Lisie Jamy. Tutaj pamięć ma szczególne znaczenie. W Miętnem oddano hołd ofiarom niemieckich egzekucji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z GarwolinaW lesie „Kotwica”, w miejscu pamięci „Lisie Jamy”, 13 września odbyły się uroczystości upamiętniające ofiary niemieckich egzekucji z lat 1942–1944. Złożono kwiaty i zapalono znicze. Tegoroczne obchody połączono ze Świętem Plonów w Miętnem.
reklama

„Lisie Jamy” to jedno z najważniejszych miejsc pamięci związanych z historią II wojny światowej na ziemi garwolińskiej. W lesie „Kotwica” w latach 1942–1944 niemieccy żołnierze dokonywali masowych egzekucji. Według przywoływanych w lokalnych opracowaniach szacunków zamordowano tutaj ponad 2,5 tys. osób – Polaków, Żydów, Romów oraz jeńców radzieckich.

13 września przedstawiciele lokalnych władz, instytucji i mieszkańcy spotkali się przy miejscu upamiętniającym ofiary. Złożono kwiaty i zapalono znicze.

To miejsce od lat jest określane mianem „garwolińskich Palmir”. Źródła historyczne i lokalne opracowania podkreślają, że była to największa zbrodnia niemiecka na terenie ziemi garwolińskiej. Jednocześnie dokładna liczba zamordowanych nie jest znana – w różnych źródłach pojawiają się także wyższe szacunki.

reklama

Pamięć połączona ze Świętem Plonów

Tegoroczne uroczystości miały szczególny charakter. Obchody pamięci o ofiarach totalitaryzmu zostały włączone w program Święta Plonów w Miętnem.

Po złożeniu kwiatów uczestnicy przejechali w korowodzie do kościoła w Miętnem, gdzie odprawiona została Msza Święta. Program tegorocznego wydarzenia łączył więc dwa ważne dla lokalnej społeczności wymiary – pamięć o tragicznej historii oraz dziękczynienie za tegoroczne plony.

reklama

„Lisie Jamy” pozostają miejscem, w którym historia nie jest jedynie zapisem w książkach. Wśród drzew znajduje się miejsce pochówku ofiar masowych egzekucji, a pamięć o zamordowanych jest przywoływana podczas organizowanych tu każdego roku uroczystości.

W poprzednich latach podkreślano również, że dokumentacja dotycząca zbrodni jest niepełna. Część wiedzy o wydarzeniach zachowała się dzięki relacjom świadków.

13 września ponownie zapłonęły tam znicze. To prosty gest, ale w takim miejscu jego znaczenie jest szczególne – przypomina o ludziach, których życie zostało brutalnie przerwane ponad osiem dekad temu.

reklama

fot. UG Garwolin, Powiat Garwoliński

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo