Pojawiły się nowe, oficjalne informacje dotyczące tajemniczego krateru odkrytego w czwartek rano na Lubelszczyźnie. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdziło, że około godziny 3.40 systemy obrony powietrznej wykryły niezidentyfikowany obiekt, który poruszał się w kierunku zachodnim.
Do jego przechwycenia natychmiast skierowano dyżurny myśliwiec F-16. Zanim jednak pilot zdołał jednoznacznie zidentyfikować obiekt, około godziny 3.46 zniknął on ze wskazań systemów radiolokacyjnych.
Mi-24 wskazał miejsce prawdopodobnego upadku
W celu zweryfikowania sytuacji w rejon ostatniego wskazania skierowano śmigłowiec Mi-24.
Jak przekazało Dowództwo Operacyjne RSZ, jego załoga zlokalizowała prawdopodobne miejsce upadku obiektu na terenie niezabudowanym w pobliżu miejscowości Tarnawa-Kolonia w województwie lubelskim.
Na miejsce skierowano Naziemny Zespół Poszukiwawczo-Ratowniczy oraz pozostałe służby. Trwają działania operacyjne i zabezpieczające.
Wcześniej mieszkańcy słyszeli potężny huk
Kilka godzin wcześniej mieszkańcy informowali o bardzo silnym huku. Strażacy po przybyciu na miejsce odkryli krater o średnicy około 10 metrów, który zabezpieczyli wspólnie z policją.
Do tej pory nie było wiadomo, co mogło doprowadzić do powstania leja. Najnowszy komunikat wojska po raz pierwszy wskazuje, że w tym samym rejonie mogło dojść do upadku niezidentyfikowanego obiektu wykrytego przez system obrony powietrznej.
Intensywna noc przy granicy z Ukrainą
Dowództwo Operacyjne RSZ poinformowało również, że minionej nocy narodowe i sojusznicze systemy rozpoznania odnotowały intensywną aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, prowadzącego uderzenia na terytorium Ukrainy.
Według wojska środki radiolokacyjne obserwowały aktywność co najmniej kilkunastu pocisków nad zachodnią Ukrainą. Jeden z nich o godzinie 3.29 zbliżył się na około 5 kilometrów od granicy Polski, po czym zmienił kierunek lotu i odleciał na wschód.
W związku z sytuacją poderwano polskie i sojusznicze myśliwce oraz samolot wczesnego ostrzegania, a naziemne systemy obrony powietrznej osiągnęły najwyższy stan gotowości.
Śledztwo trwa
Na obecnym etapie Dowództwo Operacyjne RSZ nie informuje, czym był wykryty obiekt ani czy to właśnie on odpowiada za powstanie krateru. Wojsko mówi jedynie o „prawdopodobnym miejscu upadku obiektu”, a teren pozostaje zabezpieczony. Dalsze ustalenia mają przynieść prowadzone na miejscu działania operacyjne.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.