Afera w szpitalu w Garwolinie! 7 osób zatrzymanych. W tle ponad 730 tys. zł.

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: ok

Afera w szpitalu w Garwolinie! 7 osób zatrzymanych. W tle ponad 730 tys. zł. - Zdjęcie główne
Autor: mazowiecka.policja.pl

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoSiedem zatrzymań, osiem przeszukań i ponad 730 tys. zł wątpliwości finansowych. Garwoliński szpital znalazł się w centrum śledztwa prowadzonego przez policjantów zajmujących się przestępczością ekonomiczną. Według śledczych problem miał dotyczyć zarówno pieniędzy wypłacanych za niewykonane świadczenia medyczne, jak i nadzoru nad finansami oraz rozliczeniami z NFZ. Prokuratura postawiła zarzuty wszystkim siedmiu zatrzymanym.
reklama

15 września 2026 roku funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną Komendy Wojewódzkiej Policji z siedzibą w Radomiu wkroczyli do kilku miejsc związanych z osobami objętymi śledztwem. Zatrzymano siedem osób związanych z działalnością Szpitala Mazowieckiego w Garwolinie.

Wśród zatrzymanych znaleźli się m.in. prezesi zarządu, członek zarządu, lekarze, specjalista fizjoterapii oraz pracownik odpowiedzialny za rozliczanie czasu pracy personelu medycznego.

Tego samego dnia 23 funkcjonariuszy pionu kryminalnego przeprowadziło osiem przeszukań nieruchomości w Warszawie, Siedlcach, Garwolinie i Milanówku. Zabezpieczono telefony, korespondencję mailową oraz dokumentację dotyczącą współpracy podejrzanych ze szpitalem.

reklama

To jednak nie koniec działań śledczych.

Ponad 730 tysięcy złotych szkody

Z ustaleń śledczych wynika, że szkoda majątkowa wyrządzona Szpitalowi Mazowieckiemu w Garwolinie przekracza 730 tys. zł.

Największa część tej kwoty – ponad 620 tys. zł – ma dotyczyć wynagrodzeń wypłaconych trzem lekarzom za świadczenia medyczne, które według zgromadzonego materiału dowodowego nie zostały wykonane.

Kolejne ponad 110 tys. zł wiąże się – według policji – z brakiem należytego nadzoru nad wydatkowaniem pieniędzy szpitala oraz dokumentacją dotyczącą rozliczeń usług medycznych i umów zawieranych z ich wykonawcami. Nieprawidłowości miały skutkować również naliczeniem przez NFZ kar umownych.

reklama

To właśnie ten element sprawy pokazuje, że śledztwo nie koncentruje się wyłącznie na pojedynczych wypłatach. Badany jest również sposób nadzorowania finansów placówki i rozliczania świadczeń.

Śledczy: NFZ miał być wprowadzany w błąd

W sprawie pojawia się jeszcze jeden istotny wątek.

Jak wynika z informacji Prokuratury Okręgowej w Siedlcach, pracownicy Narodowego Funduszu Zdrowia mieli być wprowadzani w błąd co do tego, że świadczenia medyczne zadeklarowane w umowach ze szpitalem były faktycznie wykonywane.

Według śledczych nie miało to pokrycia w rzeczywistości.

reklama

To właśnie ten wątek stał się podstawą zarzutów dotyczących oszustwa na szkodę NFZ.

Trzeba przy tym podkreślić, że mowa o zarzutach przedstawionych podejrzanym, a nie o prawomocnie stwierdzonej winie.

Zarzuty dla wszystkich siedmiu osób

Prokuratura przedstawiła zarzuty wszystkim zatrzymanym.

reklama

Cztery osoby usłyszały zarzuty dotyczące oszustwa oraz wyrządzenia znacznej szkody majątkowej szpitalowi. W ich przypadku zastosowano kwalifikację z art. 286 § 1 oraz art. 296 § 1 Kodeksu karnego.

Trzem kolejnym osobom zarzucono wyrządzenie znacznej szkody majątkowej w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – art. 296 § 2 k.k.

Czyny, o które podejrzewani są zatrzymani, zagrożone są karą do ośmiu lat pozbawienia wolności.

Nie ma aresztu. Są dozory i 280 tys. zł poręczeń

Wobec wszystkich siedmiu podejrzanych zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze. Nie zostali oni tymczasowo aresztowani.

Prokurator zastosował dozory Policji oraz poręczenia majątkowe. Łączna wysokość poręczeń wynosi 280 tys. zł.

Śledztwo obejmuje kilka lat

Istotna jest również skala czasowa postępowania.

Według informacji prokuratury śledztwo dotyczy okresu od lutego 2018 roku do lutego 2025 roku. Policja w komunikacie szczegółowo opisuje natomiast ustalone nieprawidłowości dotyczące rozliczeń i nadzoru nad finansami w okresie od stycznia do grudnia 2024 roku.

Oznacza to, że śledczy analizują funkcjonowanie szpitala na przestrzeni kilku lat, a nie jedno zdarzenie czy jedną transakcję.

To jeszcze nie koniec

Prokuratura i policja nie zamykają sprawy. Zabezpieczona dokumentacja, korespondencja elektroniczna oraz telefony podejrzanych mają zostać poddane dalszej analizie. Policja wprost wskazuje, że sprawa jest rozwojowa i nie można wykluczyć kolejnych zatrzymań.

Postępowanie prowadzi Wydział do Walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP z siedzibą w Radomiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.

Ważne: wszystkie osoby, którym przedstawiono zarzuty, korzystają z zasady domniemania niewinności. O ich odpowiedzialności karnej może zdecydować wyłącznie prawomocne orzeczenie sądu.

Źródła:

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo