Sobolew po zamknięciu Happy Dog: Brak schroniska i brak chętnych do współpracy. Co dalej?

Opublikowano:
Autor: ok

Sobolew po zamknięciu Happy Dog: Brak schroniska i brak chętnych do współpracy. Co dalej? - Zdjęcie główne
Autor: pexels.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoRada Gminy Sobolew podczas sesji 27 marca przyjęła uchwałę w sprawie „Programu opieki nad zwierzętami bezdomnymi oraz zapobiegania bezdomności zwierząt na 2026 rok”. Choć dokument ma charakter obowiązkowy i przyjmowany jest co roku, tym razem – jak podkreślają władze – sytuacja jest wyjątkowo trudna. Powód? Brak schroniska, z którym gmina mogłaby podpisać umowę.
reklama

– Jest to program, który musimy co roku uchwalić do właśnie końca marca – przypomniał podczas sesji wójt gminy Maciej Błachnio.

Jednocześnie zaznaczył, że dotychczasowy system opieki nad bezdomnymi zwierzętami przestał funkcjonować.

– Tak jak państwo wiecie, schronisko w Sobolewie już nie istnieje – mówił wprost.

Przez lata gmina współpracowała ze schroniskiem Happy Dog w Sobolewie. Jego zamknięcie – będące efektem licznych kontrowersji wokół funkcjonowania placówki, a także problemów prawnych właściciela – całkowicie zmieniło sytuację samorządu.

Cztery zapytania i żadnej odpowiedzi

Jak wynika z informacji przedstawionych podczas sesji, gmina podjęła liczne próby znalezienia nowego partnera.

– Pomimo czterech zapytań ofertowych, żadne schronisko w Polsce na ofertę o ratowanie psów do tej pory nie złożyło – poinformował wójt.

reklama

Na tym jednak nie poprzestano.

– Był też kontakt bezpośredni z różnymi schroniskami. Również była odmowa – dodał.

Jedyna propozycja, jaka się pojawiła, była trudna do zaakceptowania ze względów logistycznych.

– Tak naprawdę jedyne schronisko, które w jakiś tam sposób chciało podejść do tematu, było aż w Kłodzku, także prawie 600 km od naszej gminy – wskazał Błachnio.

Interwencja u wojewody i ministerstwa

W obliczu braku możliwości podpisania umowy, gmina zamierza szukać wsparcia na wyższym szczeblu administracji.

– Będziemy się zwracać do ministerstwa i do wojewody, żeby nam pomógł, żeby to zadanie realizować – zapowiedział wójt.

Zgodnie z przepisami, samorząd musi zapewnić opiekę bezdomnym zwierzętom. Brak podpisanej umowy nie zwalnia go z tego obowiązku.

reklama

– Sam program trzeba uchwalić. Trzeba mieć umowę ze schroniskiem. Ale jeżeli się podjęło cztery próby i tej umowy nie ma, no to się zwraca do wojewody o pomoc – tłumaczył.

Program przyjęty mimo trudności

Mimo problemów organizacyjnych rada gminy przyjęła uchwałę. Za było 14 radnych, nikt nie głosował przeciw, jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Dokument obejmuje m.in. współpracę z lekarzami weterynarii oraz wskazanie gospodarstwa rolnego, które w razie interwencji może czasowo przyjąć zwierzęta.

– W tej uchwale są również wskazane gabinety weterynaryjne, z którymi mamy umowę oraz gospodarstwo rolne, które w razie interwencji ma przytrzymać zwierzęta – wyjaśnił wójt.

System w kryzysie

Samorząd nie ukrywa, że obecna sytuacja jest przejściowa i wymaga pilnych rozwiązań systemowych, a samo wskazanie schroniska ma nastąpić w późniejszym czasie. Na razie jednak gmina Sobolew znajduje się w trudnym położeniu – musi realizować ustawowe obowiązki bez realnego zaplecza w postaci schroniska. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo