Podczas ostatniej sesji Rady Gminy Sobolew wójt Maciej Błachnio poinformował o dwóch ważnych decyzjach. Gmina wreszcie znalazła schronisko, które będzie przyjmowało bezdomne zwierzęta z jej terenu. Jednocześnie pojawili się pierwsi zainteresowani ponownym uruchomieniem schroniska w Sobolewie.
Po miesiącach problemów jest rozwiązanie
Jeszcze pod koniec marca samorząd przyznawał, że mimo licznych prób nie może znaleźć placówki gotowej do podpisania umowy.
Po zamknięciu Happy Dog gmina wysłała kilka zapytań ofertowych do schronisk w całym kraju. Bez skutku. Kolejne rozmowy również kończyły się odmowami.
Teraz sytuacja wreszcie się zmieniła.
– Udało nam się wreszcie znaleźć schronisko, które podpisało z nami umowę. Jest to schronisko, które znajduje się w województwie świętokrzyskim, dokładnie koło Kielc – poinformował podczas sesji wójt Maciej Błachnio.
Jak podkreślił, przed podpisaniem umowy osobiście odwiedził placówkę.
– Byłem tam z pracownikiem, żeby obejrzeć to miejsce i porozmawiać z właścicielem. Cieszę się, że udało się w końcu taki podmiot znaleźć, bo nie ukrywam, że już mieliśmy kilka zgłoszeń dotyczących bezdomnych psów, które trzeba odłowić – mówił.
Czytaj także: Sobolew po zamknięciu Happy Dog: Brak schroniska i brak chętnych do współpracy. Co dalej?
Schronisko w Sobolewie może zostać otwarte ponownie
Jeszcze ciekawsze informacje dotyczą terenu po dawnym schronisku.
Jak poinformował wójt, poprzedni dzierżawca opuścił już nieruchomość, a teren ponownie znajduje się w dyspozycji gminy.
– Poprzedni dzierżawca dopiero niedawno zabrał ostatnie swoje rzeczy i grunt już jest w całości w naszych rękach – wyjaśnił.
Okazuje się, że zainteresowanie prowadzeniem schroniska wyraziły już dwa podmioty.
– Są dwa podmioty, które interesują się tym schroniskiem. Zrobiliśmy takie wstępne rozmowy, żeby pokazać grunt i omówić warunki współpracy. Te dwa podmioty mają się określić co do dalszej ewentualnej współpracy bądź jej braku – powiedział wójt.
Jeżeli rozmowy zakończą się powodzeniem, szczegóły mają zostać przedstawione radnym.
Nowy rozdział po trudnej historii
Historia schroniska Happy Dog przez lata budziła ogromne emocje. W styczniu tego roku decyzją służb placówka została zamknięta, a zwierzęta przewieziono do innych miejsc. W kolejnych miesiącach sprawa była przedmiotem postępowań prowadzonych przez różne instytucje, a właściciel schroniska usłyszał nieprawomocny wyrok za znęcanie się nad zwierzętami.
Dlatego zapowiedź możliwej reaktywacji schroniska budzi duże zainteresowanie. Tym razem jednak miałoby ono funkcjonować już pod kierownictwem nowego operatora i na nowych zasadach.
– Mam nadzieję, że uda się za jakiś czas, pewnie od nowego roku, żeby schronisko w Sobolewie zostało otwarte jeszcze raz – powiedział Maciej Błachnio.
Na razie jest to dopiero plan. Po raz pierwszy od zamknięcia Happy Dog pojawiła się jednak realna perspektywa, że schronisko w Sobolewie znów będzie działało.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.