Rezygnacja Kieliszka i ostre słowa starosty Kurowskiej: "Nie dziwi mnie, że ktoś myślący nie chce przykładać do tego ręki”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: js

Rezygnacja Kieliszka i ostre słowa starosty Kurowskiej: "Nie dziwi mnie, że ktoś myślący nie chce przykładać do tego ręki” - Zdjęcie główne
Autor: Starosta Iwona Kurowska/facebook.com

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z powiatu garwolińskiegoRadny Powiatowy Sebastian Kieliszek zaskoczył wszystkich, ogłaszając rezygnację z funkcji przewodniczącego oraz z członkostwa w Klubie Radnych Powiatowe Forum Samorządowe. Jak podkreśla, jego decyzja była motywowana przede wszystkim sumieniem, odpowiedzialnością wobec mieszkańców i doświadczeniem samorządowym – nie mógł poprzeć proponowanych przez klub zmian w budżecie powiatu na 2026 rok. - Postawa, którą zaprezentował radny Kieliszek jest godna podziwu - ocenia włodarz powiatu Iwona Kurowska.
reklama

- Informuję, że z dniem 30.12.2025 r. zrezygnowałem z funkcji przewodniczącego oraz z członkostwa w Klubie Radnych Powiatowe Forum Samorządowe. Decyzja ta nie była łatwa, ale była konieczna. Nie mogłem poprzeć proponowanych przez Klub zmian w budżecie powiatu na 2026 rok. W tej sprawie kierowałem się własnym sumieniem, odpowiedzialnością wobec mieszkańców oraz doświadczeniem samorządowym, które zobowiązuje mnie do podejmowania decyzji zgodnych z moimi przekonaniami i najlepszym interesem wspólnoty lokalnej. Pozostaję otwarty na merytoryczną współpracę w sprawach ważnych dla Powiatu Garwolińskiego i nadal będę wykonywał mandat radnego z pełnym zaangażowaniem - oświadczenie o takiej treści wydał Radny Powiatowy Sebastian Kieliszek, który stał na czele opozycji w Radzie Powiatu Garwolińskiego.

reklama

O opinię na temat rezygnacji poprosiliśmy starostę powiatu, Iwonę Kurowską. – Każdy radny ma pełną swobodę wyboru, w jakim klubie chce pracować. Przyjmuję z dużym zrozumieniem wyjaśnienie, które przedstawił pan radny Kieliszek i szanuję jego decyzję – mówi starosta. Podkreśla, że postawa radnego, który kierował się swoim doświadczeniem samorządowym i odpowiedzialnością wobec mieszkańców, jest godna podziwu.

- Podziękowałam mu za ten głos rozsądku już bezpośrednio na sesji, a także później, bo postawa, którą zaprezentował jest godna podziwu - podkreśla Kurowska.

- Pracujemy dla mieszkańców, którzy nas wybrali i obdarzyli zaufaniem. Chodzi o to, żeby działać na ich rzecz, a nie bić polityczną pianę. To nikomu nie służy – przede wszystkim nie służy tym, którzy te awantury wszczynają. Mam nadzieję, że wszyscy inni prędzej czy później to zrozumieją – dodaje włodarz powiatu.

reklama

Koncyliacyjny budżet

W jej ocenie, decyzja radnego Kieliszka była również wynikiem jego dużej wiedzy i doświadczenia w samorządzie. – Pan Kieliszek na co dzień pracuje w administracji samorządowej i wie, że nie można bezkarnie przenosić pieniędzy z jednego obszaru do drugiego. Nie można tego robić w sposób polityczny czy z czystej złośliwości, a tak odczytuję propozycje zgłaszane do budżetu przez radnych Forum i PSL – zaznacza starosta.

W kontekście prac nad budżetem powiatu na 2026 rok, starosta wyjaśnia, że przygotowany dokument miał charakter koncyliacyjny i był opracowany w taki sposób, aby każdy radny znalazł w nim coś dla mieszkańców swojego okręgu. – Przygotowaliśmy budżet tak, aby każdy miał szansę realizować najważniejsze inwestycje w miarę możliwości finansowych powiatu. Chodziło o to, żeby pokazać wolę współpracy, a nie tworzyć konflikty – mówi Kurowska i dodaje: -  Jestem bardzo wdzięczna radnemu Kieliszkowi, że miał odwagę, żeby wznieść się ponad podziały i wykazać dużym rozsądkiem.

reklama

Starosta Iwona Kurowska nie szczędzi słów krytyki – jej zdaniem byli starostowie - Marek Chciałowski i Stefan Gora - podczas ostatniej sesji ujawnili brak podstawowej wiedzy o budżecie powiatu, a ich wystąpienia były "żałosne i żenujące".

- Myślę, że pan Kieliszek ma znacznie większą wiedzę niż pozostali panowie, którzy zaprezentowali swoje stanowisko podczas ostatniej sesji. Jestem naprawdę zdziwiona, że dwóch byłych starostów nie posiada nawet podstawowej wiedzy o tym, jak konstruuje się budżet i jak funkcjonuje cały system finansowy powiatu. Obserwowanie ich wystąpień było po prostu żałosne i żenujące. Nie dziwi mnie więc, że ktoś myślący, z odpowiednią wiedzą, nie chce brać udziału w czymś takim ani przykładać do tego ręki - podsumowuje. 

Radny Kieliszek w udzielonym nam wywiadzie przyznał, że jego decyzja wynikała przede wszystkim z różnicy zdań co do zmian w budżecie, zgłaszanych przez część klubu. – Nie zgadzałem się m.in. z poprawkami dotyczącymi wynagrodzeń w starostwie i jednostkach podległych. Jako samorządowiec wiem, jak kształtują się wydatki w budżetach, a w tym przypadku odczytywałem je raczej jako zagranie PR-owe – mówił radny.

reklama

Starosta Kurowska dodaje, że docenia odpowiedzialność radnego Kieliszka i jego chęć działania dla dobra powiatu ponad partyjne interesy. – Byłam przygotowana przede wszystkim na to, że jaki ten budżet nie będzie, to damy sobie z nim radę i będziemy działać dla mieszkańców, a nie dla politycznych awantur – podsumowuje Kurowska.

 

 

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
logo